Ewaluacja w szkole – przykład zastosowania

Dokonywanie ewaluacji jest jednym z obowiązków szkół. Część pracowników traktuje ją jako biurokratyczną konieczność, kolejny przejaw uciążliwej „papierologii”. Inni dostrzegają w ewaluacji szansę na zbadanie jakości pracy szkół i możliwość uzyskania cennych wskazówek. Tymczasem już samo postrzeganie ewaluacji jest jednym ze wskaźników klimatu społecznego szkół.

W artykule prezentuję przykład pozytywnego stosunku do ewaluacji, licząc, że stanie się on inspiracją dla innych szkolnych społeczności, wskazując na niektóre pożytki, jakie mogą być efektem dobrze przeprowadzonych badań.

Zakres badań

Od 3 lat współpracuję z Zespołem Szkół nr 16 Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Warszawie. Jako osoba z zewnątrz, wspieram kadrę w wywiązywaniu się z zadań ewaluacyjnych. Realizowane systematycznie badania pozwalają na stały monitoring jakości pracy placówki (analizę trendów), który obejmuje różne aspekty funkcjonowania szkoły, takie jak:

• klimat społeczny w kontekście relacji interpersonalnych między uczniami oraz uczniami i nauczycielami,
• problem przemocy werbalnej, fizycznej i elektronicznej,
• postrzeganie kompetencji kadry oraz jej pracy przez uczniów,
• ocena postaw wychowawców i dyrekcji przez rodziców,
• stosowanie się przez rodziców do zaleceń nauczycieli, dotyczących ich dzieci,
• opinie kadry o relacjach interpersonalnych pomiędzy pracownikami i o warunkach pracy,
• poczucie odpowiedzialności nauczycieli za wychowywanie uczniów i relacje z ich rodzicami,
• stosowanie się przez nauczycieli do wewnątrzszkolnych reguł,
• techniczno-organizacyjne funkcjonowanie placówki.

To oczywiście nie wszystkie tematy poruszane w trakcie ewaluacji pracy ZS nr 16. Jednak już te przykłady wskazują jak szeroki może być zakres badawczych eksploracji, i że uczestnikami ewaluacji mogą być nie tylko (jak to się zwykle przyjmuje) uczniowie, ale także rodzice i nauczyciele. Poniżej prezentuję przykładowe rezultaty takich badań, w których uczestniczyli m.in. uczniowie klas I–III gimnazjów (po 17 osób z każdej klasy): 29 dziewcząt (56,9%) i 22 chłopców (43,1%); łącznie 51 uczniów oraz 31 rodziców. Badania przeprowadzono za pośrednictwem audytoryjnych pomiarów ankietowych w maju i czerwcu br. Realizatorem pomiarów wśród uczniów była pedagog szkolna, wśród rodziców – zastępca dyrektora szkoły i nauczycielka. W przypadku badań wśród uczniów szczególnie podkreślano, że nauczyciele nie będą mieli wglądu do ankiet wypełnianych przez respondentów. Każdorazowo, po przeprowadzonym pomiarze, w obecności badanych, wypełnione kwestionariusze wkładano do koperty i zaklejano.

Przykładowe wyniki

Międzyrówieśnicze relacje interpersonalne oraz ocena pracy i postaw nauczycieli

Młodzi uczestnicy badania dokonywali ewaluacji relacji interpersonalnych pomiędzy rówieśnikami w klasach, poprzez ustosunkowanie się do kilku stwierdzeń (opisujących te relacje). Zebrane dane wskazują, że respondenci generalnie wystawili pozytywne oceny1). Od 79% do 90% pytanych uznało, że lubi większość koleżanek i kolegów, ma wśród nich przynajmniej jednego przyjaciela, gdyby zaszła taka potrzeba, to mogą liczyć na ich pomoc w nauce i generalnie nie odbierają kontaktów z rówieśnikami jako stresujące. W odniesieniu do 2 stwierdzeń (postrzeganie kontaktów z rówieśnikami jako stresujące i lubienie większości koleżanek i kolegów) korzystniejsze rezultaty odnotowano wśród chłopców. W pozostałych przypadkach lepsze oceny wystawiały dziewczęta.

W ten ogólnie pozytywny obraz klimatu społecznego wpisują się odpowiedzi uczniów na pytanie, do kogo ewentualnie zwróciliby się o pomoc, gdyby mieli jakiś poważny problem osobisty i chcieliby, aby ktoś udzielił im wsparcia. W większości ankiet wymieniano koleżankę lub kolegę ze szkoły (80%).

Na pytania o doświadczanie – w roku szkolnym 2012/13 – różnych form przemocy ze strony uczniów w klasach – od 51% do 88% respondentów udzielało odpowiedzi przeczącej. Na przemoc werbalną narażonych było 39% ankietowanych. Ofiarą przemocy fizycznej polegającej na uderzaniu lub szarpaniu było 18% uczniów, a co dziesiąta osoba zadeklarowała, że niszczono lub zabierano jej mienie.

Większość badanych (od 61% do 90%) zadeklarowała, że w ciągu roku szkolnego 2012/13 nie doświadczyła przemocy ze strony uczniów z innych klas niż te, do których uczęszczają, polegającej na przywłaszczaniu lub niszczeniu mienia, szarpaniu bądź uderzaniu albo obrażaniu lub wyśmiewaniu. Respondenci najczęściej byli ofiarami przemocy werbalnej (37%), następnie szarpania lub uderzania (14%) i zabierania (niszczenia) rzeczy (8%).

Ewaluacja postaw i pracy nauczycieli dokonana przez respondentów wskazuje, że młodzi badani nieco lepiej oceniali dydaktyczne zaangażowanie kadry niż jej stosunek do gimnazjalistów. W opinii ankietowanych nauczyciele: pozwalają uczniom na swobodne wypowiadanie tego, co myślą (65%), nie krzyczą na podopiecznych (51%; odpowiedzi przeciwne – 37%), lubią ich (49%; odpowiedzi przeciwne – 22%) i szanują (78%). W gronie pedagogów jest przynajmniej jedna osoba, którą respondenci obdarzają zaufaniem (75%), jednak nauczyciele nie rozumieją uczniów (47%; odpowiedzi przeciwne – 31%) i nie ma wśród nich nikogo, kogo badani uznawaliby za autorytet – 51%; odpowiedzi przeciwne – 35%. Warto zaznaczyć, że obecnie posiadanie autorytetu wśród młodzieży wiąże się z szeregiem specyficznych umiejętności i jest trudniejsze ze względu na prefiguratywny charakter kultury. Jak to ujęła Margaret Mead, nie ma dziś nigdzie na świecie takiego pokolenia starszych, które wie to, co wiedzą ich dzieci, bez względu na to, jak odizolowane i proste może to być społeczeństwo, w którym żyją2).

Pytani gimnazjaliści uważają, że nauczyciele: posiadają ogólnie dużą wiedzę (92%), lekcje prowadzą zrozumiale (86%) i służą pomocą, gdy nie wie się czegoś w ich trakcie (80%). Potrafią zainteresować uczniów zajęciami (67%), posługują się jasnymi kryteriami oceniania (80%) i wystawiają sprawiedliwe stopnie (57%).

Opinie rodziców

W opinii rodziców uczniowie rzadziej doświadczali w bieżącym roku szkolnym różnych form przemocy, niż można to było stwierdzić na podstawie deklaracji gimnazjalistów. Większość była zdania (90%), że ich dzieci nie były narażone ze strony innych uczniów na przemoc fizyczną, polegającą na uderzaniu, szarpaniu lub przywłaszczaniu albo niszczeniu mienia. Odmiennych odpowiedzi udzielił co dziesiąty pytany. Powszechniejsza, zdaniem badanych, była przemoc werbalna – co czwarty ankietowany przyznał, że ich dziecko było ofiarą obrażania lub wyśmiewania, odmienne odpowiedzi zakreśliło 74% rodziców.

Rodzicie lepiej ocenili postawy nauczycieli wobec gimnazjalistów oraz ich umiejętności dydaktyczne, niż zrobiły to ich dzieci. Byli też bardziej zgodni w wyrażanych opiniach. Wszyscy lub niemal wszyscy rodzice (97%–100%) uznali, że nauczyciele szanują uczniów i pozwalają im na swobodne wyrażanie swoich poglądów. Od 81% do 87% pytanych stwierdziło, że pedagodzy rozumieją problemy gimnazjalistów, wśród przedstawicieli kadry jest przynajmniej jedna osoba, której dzieci respondentów mogą zaufać, nauczyciele lubią uczniów i nie krzyczą na nich. O tym, że wśród pedagogów jest przynajmniej jedna osoba, która jest dla ich dzieci autorytetem, przekonanych było 71% ankietowanych.

Zdaniem 94% rodziców nauczyciele posiadają ogólnie dużą wiedzę i lekcje prowadzą zrozumiale. Od 81% do 87% badanych było zdania, że znane są im kryteria wystawiania ocen, nauczyciele oceniają uczniów sprawiedliwie i pomagają ich dzieciom, gdy te nie rozumieją czegoś w trakcie lekcji.
Warto pamiętać, że realizacja badań ewaluacyjnych, to w zasadzie dopiero początek. Ważne jest wykorzystanie zebranych informacji. Dobrym przykładem może być – tak jak to się dzieje w ZS nr 16 – prezentowanie uczestnikom wyników, także uczniom. Takie prezentacje mogą stanowić świetny materiał do dyskusji nad ważnym aspektami pracy placówki (tzw. sprzężenie zwrotne), świadczą też o podmiotowym stosunku do osób stanowiących szkolną społeczność. W przypadku uczniów omawianie wyników stać się też może okazją do interwencji profilaktycznej. Szczególnie owocne jest sprawdzenie (a czasem skonfrontowanie) sposobów postrzegania tych samych zagadnień przez różne grupy (triangulacja).

Autor jest socjologiem, zajmuje się m.in. badaniami diagnostycznymi i ewaluacyjnymi.

Opublikowano za zgodą ETOH Fundacji Rozwoju Profilaktyki, Edukacji i Terapii Problemów Alkoholowych.
Publikacja pierwotna: miesięcznik „Remedium” nr 11/2013.

Przypisy   [ + ]

1. Prezentowane tu wskazania dotyczą zagregowanych odpowiedzi bliskoznacznych („tak” i „raczej tak” oraz „nie” i „raczej nie”).
2. M. Mead, Kultura i tożsamość. Studium dystansu międzypokoleniowego, tłum. J. Hołówka, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000, s. 110.