Szkolna interwencja profilaktyczna – cz. II: Wyniki badań pilotażowych

W tej części cyklu nt. programu „Szkolnej interwencji profilaktycznej” przedstawię wyniki badań pilotażowych oceniających możliwości i przydatność stosowania „Interwencji” oraz jej odroczone efekty.

Cel i metoda badań

Badania przeprowadzono w 14 szkołach w Warszawie. Ich celem było określenie, w jakim stopniu metoda interwencji profilaktycznej jest możliwa do zastosowania w warunkach szkolnych oraz ocena przydatności jej stosowania wobec uczniów sięgających po substancje psychoaktywne.

Wymagało to analizy istniejących w szkołach sposobów rozwiązywania problemów związanych z używaniem substancji psychoaktywnych przez uczniów. Oceny odbioru metody interwencji przez uczestników szkolenia. Sprawdzenia, czy i w jaki sposób, wiedza i umiejętności (sic!) przekazywane w czasie szkolenia są (sic!) wykorzystywane w praktyce szkolnej1).

Badania składały się z dwóch etapów. Pierwszy został przeprowadzony w listopadzie i grudniu 1999 r. i obejmował wspomnianą diagnozę sytuacji w szkołach oraz ewaluację bezpośrednich efektów szkoleń. Drugi etap – zrealizowany w 2000 r. – dotyczył oceny efektów odroczonych. W pierwszym przypadku zastosowano technikę pisemnego wywiadu grupowego – ankietę audytoryjną – przed i bezpośrednio po zakończeniu szkoleń – pretest i posttest. W drugim przypadku wykorzystano technikę zogniskowanego wywiadu grupowego z uczestnikami szkoleń (focus group interview)2).

W ankiecie wykorzystanej w preteście zastosowano pytania otwarte, w których poproszono respondentki o informacje na temat:

  • zaistniałych w szkole przypadków ujawnienia (lub podejrzeń), że uczniowie używają substancji psychoaktywnych,
  • podjętych w tych przypadkach działań,
  • zapisów w statutach szkolnych umożliwiających podejmowanie konkretnych działań,
  • istniejących w szkole procedur postępowania wobec uczniów używających substancji psychoaktywnych3).

W postteście, w którym dokonano ewaluacji szkolenia, ankieta została podzielona na dwie części. Pierwsza, służyła ocenie poszczególnych elementów szkolenia – informacje przekazywane w jego trakcie, formę i sposób prowadzenia zajęć – z wykorzystaniem skali od 1 do 5, gdzie 1 oznaczało ocenę najniższą, a 5 najwyższą. Druga część posttestu – pytania otwarte – służyła określeniu mocnych i słabych stron szkolenia oraz propozycji ewentualnych modyfikacji.

Drugi etap badań – ocena odroczonych efektów – koncentrował się wokół następujących zagadnień – czy zdarzały się sytuacje, że uczniowie przychodzili do szkoły pod wpływem substancji psychoaktywnych, czy stosowano wówczas metodę interwencji oraz czy w statutach szkół zostały zamieszczone zapisy regulujące postępowanie uczniów w takich sytuacjach.

Próba

Próba była zróżnicowana ze względu na etapy. W pierwszym, badaniem objęto 23 osoby – kobiety reprezentujące trzy poziomy szkół – 10 podstawowych, 2 gimnazja i 2 licea ogólnokształcące. Funkcję pedagoga pełniło14 z nich; pozostałe – N=9 były pielęgniarkami. W drugim wzięli udział tylko pedagodzy – N=94).

Diagnoza

W 10 na 14 szkół uczniowie sięgali po substancje psychoaktywne – alkohol, papierosy i marihuanę. Podejrzenia stosowania dotyczyły najczęściej tych samych substancji, a także amfetaminy i substancji wziewnych. Sytuacje takie – jak wynikało z relacji respondentów – miały miejsce przynajmniej raz w roku. Podejmowana wtedy reakcja, polegała najczęściej na przeprowadzeniu rozmowy z uczniem oraz na kilkukrotnym zwróceniu się po pomoc do specjalistów spoza szkoły lub do policji.

Jeśli chodzi o zapisy w statutach szkolnych umożliwiających podejmowanie konkretnych działań oraz o istniejące w szkołach procedury postępowania wobec uczniów używających substancji psychoaktywnych, to wyniki przeprowadzonych badań wskazywały, że, mimo iż problem dotyczył większości wspomnianych placówek, to tylko w niektórych z nich znalazły się zapisy regulujące postępowanie z takimi uczniami, w dodatku, według respondentek, sformułowane bardzo ogólnikowo. Uczestniczki badania wskazywały również na to, że w większości przypadków, uczniowie nie ponosili żadnych konsekwencji. Wyniki pretestu pokazały także, że kontakt z rodzicami nie przybierał charakteru systematycznej współpracy – najczęściej polegał na zaproszeniu ich na rozmowę do szkoły i ograniczał się do poinformowania o zaistniałej sytuacji.

Ewaluacja szkolenia

Wyniki pierwszej części posttestu, która służyła ocenie poszczególnych jego elementów – informacji przekazywanych w jego trakcie, formy i sposobu prowadzenia zajęć – wskazywały, że generalnie szkolenie zostało ocenione pozytywnie. Najniższa ocena to 4,6 – na pięciopunktowej skali, a najwyższa – 4,9. Jeśli chodzi o pełnione funkcje przez osoby biorące udział w szkoleniu, to zostało ono lepiej ocenione przez pedagogów. Natomiast biorąc pod uwagę jego poszczególne elementy to pielęgniarki najwyżej oceniły te części, których celem było przekazanie wiedzy na temat substancji psychoaktywnych oraz sposobów pracy nad zmianą postawy przyjmujących je osób. Pedagodzy najwyżej ocenili tę część, która dostarczała informacji na temat regulacji prawnych dotyczących działań interwencyjnych5).

Ocena odroczonych efektów

Drugi etap badań zrealizowany rok po przeprowadzeniu szkolenia, pokazał, że we wszystkich trzech poziomach szkół miały miejsce przypadki używania substancji psychoaktywnych i przebywania w szkole pod ich wpływem. Jak wynika z relacji respondentek, metoda interwencji była przez nie wykorzystywana w pracy z uczniami i po upływie roku została dobrze oceniona. Odnośnie zapisów w statutach szkolnych regulujących postępowanie wobec takich uczniów, okazało się, że tylko w 1/3 na dziewięć szkół, z których respondentki uczestniczyły w badaniu, zostały one wprowadzone6).

Bariery w stosowaniu interwencji, które napotykali pracownicy szkół to słaby przepływ informacji między pracownikami szkoły – pedagodzy zwracali uwagę, że czasami o działaniach podjętych wobec ucznia przez dyrekcję lub wychowawcę dowiadywali już po fakcie, mimo że czuli się przygotowani do podjęcia interwencji. Kolejna, to niewielka możliwość zastosowania konsekwencji dyscyplinarnych, motywujących uczniów przyjmujących substancje psychoaktywne do zmiany postępowania. Zwykle były one zbyt odroczone w czasie i tym samym nie związane bezpośrednio z wykroczeniem oraz nie dotyczyły, w opinii respondentek spraw ważnych dla uczniów.

Kolejną trudnością, kluczową w stosowaniu interwencji, okazała się współpraca z rodzicami, którzy rzadko postrzegają szkołę jako partnera w rozwiązywaniu problemów. Z relacji badanych wynika, że rodzice nie wiedzą, w jaki sposób szkoła może im pomóc i przyjmują postawę pasywną. Na podstawie uzyskanych informacji można było stwierdzić, że metody radzenia sobie przez szkoły z przypadkami sięgania przez uczniów po substancje psychoaktywne powstają doraźnie. Szkoły nie dysponują przygotowanym systemem działań interwencyjnych.

W następnej części przedstawię wyniki badań przeprowadzonych w 2002 r., służących, ocenie przydatności metody interwencji profilaktycznej oraz jej funkcjonowania/możliwości stosowania w szkole.

Opublikowano za zgodą ETOH Fundacji Rozwoju Profilaktyki, Edukacji i Terapii Problemów Alkoholowych.
Publikacja pierwotna: miesięcznik „Remedium” nr 11/2011.

Przypisy   [ + ]

1. Borucka A., Okulicz-Kozaryn K., Pisarska A., Pierwsze doświadczenia związane z wprowadzaniem szkolnej interwencji profilaktycznej wobec uczniów używających substancji psychoaktywnych, Alkoholizm i Narkomania, Tom 15, Nr 2, 2002.
2. Por. tamże, s. 4-5.
3. Tamże, s. 5.
4. Ograniczenie badań do tej grupy zawodowej wynikało z reorganizacji systemu oświatowego, jaka miała miejsce w okresie objętym badaniami, tamże, s. 5.
5. Por. tamże, s. 6.
6. Wprowadzenie ich w jednej z placówek było efektem wcześniejszego szkolenia.