Niektóre dylematy profilaktyki – cz. II

W profilaktyce problemów wiążących się z używaniem (legalnych i nielegalnych) substancji psychoaktywnych zazwyczaj wyróżnia się trzy główne strategie działań: ograniczanie podaży (supply reduction), ograniczanie popytu (drug demand reduction) i ograniczanie szkód (harm reduction). Jednym z kontrowersyjnych obszarów (wzbudzającym szczególnie silne napięcia wśród środowisk zajmujących się zdrowiem) jest odpowiedź na pytanie: czy/w jakim zakresie powinno stosować się strategię redukcji szkód w odniesieniu do ludzi młodych w uniwersalnej (pierwszorzędowej) profilaktyce problemów wiążących się ze stosowaniem substancji psychoaktywnych? A inaczej: w jakim zakresie skutecznie można stosować strategię ograniczania popytu, opartą na abstynencji, jako normatywnym fundamencie działań profilaktycznych adresowanych do młodzieży?

Argumenty zwolenników

Zwolennicy stosowania strategii redukcji szkód w profilaktyce uniwersalnej krytykują powszechnie wdrażane programy profilaktyczne (szczególnie te realizowane w szkołach) za ich nie udowodnioną lub ograniczoną skuteczność oraz nierealistycznie ambitne cele (w stosunku do podejmowanych działań). Propagowanie abstynencji we współczesnym (w dużej mierze konsumpcyjnym, zorientowanym na zabawę i doznawanie przyjemności) społeczeństwie, postrzegają jako stanowisko być może godne szacunku, ale nieprzystające do rzeczywistości – rozmijające się z codziennym doświadczeniem wielu młodych ludzi. Nieefektywność takiego podejścia prowadzić może do potęgowania szkód wiążących się ze stosowaniem substancji psychoaktywnych. Dlatego, argumentują, należy uznać fakt, że odsetek abstynentów wśród polskiej młodzieży jest znikomy i uczyć młodych ludzi sposobów unikania szkód jakie wiążą się z piciem alkoholu1 lub sięganiem po inne legalne i nielegalne substancje psychoaktywne. Stanowisko to nie musi oznaczać aprobaty dla używania tych substancji i można je wyrazić w komunikacie: np. „nie powinniście brać narkotyków gdyż jest to z wielu względów niewłaściwe, ale jeśli już po nie sięgacie, to musicie wiedzieć, że…”. Bogusław Habrat stwierdza: (…) w niektórych krajach nawet w szkolnych programach harm reduction zaleca się korzystanie ze stałych dealerów, gwarantujących jakość »towaru«; przekazuje się wiedzę o bezpieczniejszych sposobach przyjmowania narkotyków (np. wdychanie zamiast iniekcji), sposobach sterylizacji narzędzi do przetwarzania oraz podawania narkotyków; uczy się rozróżniania substancji relatywnie bezpiecznych od posiadających znaczną toksyczność (…), informuje się o zmniejszających ryzyko powikłań sposobach zachowywania się w przypadku przyjęcia niektórych substancji, itp. Oprócz warstwy informacyjnej (wykłady, dyskusje, broszurki, popularne opracowania) programy te zakładają również dostęp lub wręcz rozdawanie strzykawek, materiałów do sterylizacji, prezerwatyw, odczynników chemicznych2. Autor ten podkreśla, że programy ograniczania szkód nie muszą być prowadzone zamiast innych form oddziaływań profilaktycznych, lecz w ich uzupełnieniu.

Argumenty przeciwników

Przeciwnicy stosowania strategii redukcji szkód wiążących się z sięganiem po substancje psychoaktywne w profilaktyce uniwersalnej adresowanej do młodzieży są zdania, że takie działania oznaczają rezygnację dorosłych z roli wychowawców, jest to też sposób na to, aby, jak twierdzi Marek Dziewiecki, (…) usprawiedliwiać czy wręcz ukryć własne niepowodzenia w dotychczasowej pracy profilaktycznej3, s. 26.]. Podważają też zarzut, że programy nastawione na abstynencję są nieskuteczne, wskazując takie, które zostały poddane pomyślnej weryfikacji w badaniach ewaluacyjnych. Jak podsumowuje Krzysztof Wojcieszek: Dziś już wiemy, jaki musi być program (…) wzmacniający abstynencję młodych ludzi. Inna sprawa, że warunki te są dość wyśrubowane. Okazało się, że dobra profilaktyka nie jest łatwa (…)4 Zgodnie z prezentowanym tu stanowiskiem, nie musi to jednak oznaczać zwrócenia się ku harm reduction lecz raczej wskazuje na potrzebę podnoszenia jakości (warunków) realizacji profilaktyki ukierunkowanej na abstynencję. W opinii krytyków, programy ograniczania szkód prowadzić mogą do upowszechniania niewłaściwych przekonań normatywnych – rzeczą normalną (a być może nawet właściwą) jest używanie substancji, rzeczą nienormalną abstynencja (lub wstrzemięźliwość). Programy harm reduction, jak podkreślają ich przeciwnicy, mogą być odebrane przez młodych ludzi (również abstynentów) jako instruktaż5 (np. jak używać narkotyki), który ułatwi im sięganie po substancje psychoaktywne, a być może nawet utwierdzi w przekonaniu, że zdobyli wiedzę o tym jak bezpiecznie je stosować. Ponadto, formuła „używanie substancji psychoaktywnych jest złe, ale jak już po nie sięgniecie to…” w istocie jest zakamuflowanym przyzwoleniem, prowadzi do niespójności przekazu profilaktycznego. Niektórzy autorzy uważają, że efekt takich programów jest antyprofilaktyczny i może prowadzić do wzrostu konsumpcji alkoholu, narkotyków czy papierosów przez młodzież (a także nasilać inne zachowania ryzykowne). Zwraca się również uwagę na to, że programy harm reduction mogą być furtką, przez którą wpływ na młodzież zyskiwać będą (lub już zyskali) przedstawiciele producentów piwa, lobbując za swoimi markami. Z kolei zwolennicy harm reduction, odpierając zarzuty o propagowaniu wśród młodzieży negatywnych wzorców związanych ze stosowaniem substancji psychoaktywnych argumentują, że ich krytycy występują z pozycji ideologicznych, a nie naukowych (ich stwierdzenia są raczej obroną jakiegoś światopoglądu, a nie rzeczową polemiką).

W kolejnym odcinku cyklu omówię kontrowersje dotyczące restrykcyjnych metod kontroli podejmowanych w ramach szkolnej profilaktyki. Zaprezentuję opinie m. in. na temat stosowania testów na narkotyki, przeszukiwania plecaków uczniów, monitoringu wizyjnego.

Autor jest socjologiem, zajmuje się badaniami problematyki młodzieżowej.

Opublikowano za zgodą ETOH Fundacji Rozwoju Profilaktyki, Edukacji i Terapii Problemów Alkoholowych.
Publikacja pierwotna: miesięcznik „Remedium” nr 6/2010.

Przypisy

  1. J. Sierosławski, Czy bezwzględny zakaz jest do utrzymania?, „Świat Problemów” nr 12 (107), grudzień 2001, s. 15-16.
  2. B. Habrat, Programy redukcji szkód, „Remedium”, nr 4 (110), kwiecień 2002, s. 17.
  3. M. Dziewiecki, Integralna profilaktyka uzależnień w szkole, Wyd. Rubikon, Kraków [brak d. wyd.
  4. K. Wojcieszek, Jaka formuła?, „Remedium”, nr 4 (110), kwiecień 2002, s. 19.
  5. Z. B. Gaś, Redukcja szkód a profilaktyka uzależnień, „Remedium”, nr 7-8 (113-114), lipiec-sierpień 2002, s. 33.