Bezpiecznie(j) w sieci?

Wyniki analiz odnoszących się do kwestii wykorzystywania seksualnego za pośrednictwem sieci wskazują na poważną skalę tego problemu i konieczność stworzenia znormalizowanego systemu nastawionego na jego niwelowanie. Obecnie tworzone są różne projekty działań zmniejszających skalę zjawiska, postuluje się także wprowadzanie odpowiednich oddziaływań profilaktycznych w środowisku rodzinnym. Obecność jednych i drugich wydaje się niezbędnym elementem walki z przestępstwami seksualnymi, których obiektem stają się młodociani.

Internet a przestępstwa seksualne wymierzone w dzieci

Wykorzystywanie sieci do przestępstw seksualnych, których obiektem są młodociani, wydaje się niemal tak „stare” jak sam Internet. Sprzyjają temu same właściwości cyberprzestrzeni, tj.: brak fizycznego kontaktu, brak przymusu ujawniania informacji o sobie, niemal nieograniczone możliwości kreowania swojego wizerunku czy tożsamości.
Wiążąca się z nimi swoboda w modelowaniu relacji z innymi ludźmi staje się dalej polem do popełniania „seksualnych występków”, wśród których sporą część zajmują nadużycia i wykorzystywanie seksualne nieletnich. Aktualnie zalicza się do nich: nielegalne czy niechciane próby uwodzenia, niewłaściwe lub seksualne związki z dziećmi oraz gwałty na nich1). Chociaż nie każde z wymienionych tu kategorii kończy się kontaktem z ofiarą w świecie realnym, każde z nich nieodmiennie wiąże się z krzywdą wyrządzoną nieletniemu.
Świadomość tego stanu rzeczy istnieje w społeczeństwie już od jakiegoś czasu, niestety dopiero od czerwca 2010 r. mamy do czynienia z nowelizacją kodeksu karnego, która penalizuje proceder uwodzenia dzieci w Internecie. Odsetek wykrywalności tych przestępstw stanowić może jednak nadal stosunkowo niewielki wycinek w skali całego problemu, choć niebawem może dojść do dalszych zmian. Pod koniec czerwca 2011 r. Rada i Parlament Europejski osiągnęły bowiem porozumienie w sprawie projektu dyrektywy mającej na celu kompleksowe zwalczanie seksualnego wykorzystywania dzieci. Dyrektywa ta harmonizuje około 20 rodzajów przestępstw oraz ustanawia wysoki poziom kar (co najmniej 10 lat pozbawienia wolności za wykorzystywanie seksualne dzieci, co najmniej 3 lata za produkcję dziecięcej pornografii oraz co najmniej rok pozbawiania wolności za nagabywanie dzieci do celów seksualnych w Internecie). Poza tym, proponowany akt prawny zobowiązuje państwa członkowskie do blokowania i szybkiego usuwania stron zawierających pornografię dziecięcą. Nowe przepisy mają również uniemożliwić podejmowanie działalności zawodowej związanej z kontaktami z dziećmi osobom skazanym za przestępstwa seksualne. Dodatkowo w projekcie postuluje się gwarantowaną pomoc ofiarom przestępstw seksualnych podczas śledztwa i postępowań sądowych2).
Rozwiązania zaakcentowane w dyrektywie wydają się kompleksowe, cieszy zaś przede wszystkim nie pomijanie w niej kategorii przestępstw seksualnych popełnianych on-line. To one bowiem w rzeczywistości XXI w. stanowią realne zagrożenie dla młodych ludzi z uwagi na ich niemal powszechny dostęp do sieci.

Przegląd badań

Badania dotyczące zachowań i doświadczeń dzieci w Internecie są jednym z ważniejszych źródeł wiedzy o skali omawianych zagrożeń i stanowią podstawę działań zapobiegających krzywdzeniu nieletnich. Jedno z pierwszych badań sondażowych przynoszących rzetelne informacje w tym obszarze przeprowadzone zostało na przełomie 1999/2000 r. w Stanach Zjednoczonych i nosiło nazwę: „Czynniki ryzyka kontaktów o charakterze seksualnym doświadczanych przez dzieci w Internecie”. Badanie to stanowiło analizę dziecięcych doświadczeń związanych z otrzymywaniem propozycji seksualnych oraz niechcianym kontaktem z pornografią w sieci.

Zjawiska dotyczące angażowania dzieci w różnego rodzaju aktywności związane z seksem, autorzy badań podzielili na trzy kategorie:

  • propozycje seksualne, czyli proponowanie kontaktu seksualnego lub rozmowa na tematy związane z seksem prowadzona z dzieckiem on-line przez dorosłego,
  • agresywne propozycje seksualne, czyli propozycje o charakterze seksualnym on-line, którym towarzyszy kontakt poza siecią i które mają na celu zaaranżowanie realnego spotkania z dzieckiem
  • niechciana prezentacja materiałów pornograficznych podczas korzystania z zasobów Internetu lub używania poczty elektronicznej.

Okazało się, że w ciągu roku poprzedzającego badanie 19% użytkowników sieci otrzymało co najmniej raz propozycję o charakterze seksualnym, a 3% zetknęło się z agresywnymi propozycjami seksualnymi. Tymczasem ok. 25% badanych korzystając z Internetu mimowolnie natknęło się na materiały pornograficzne. Wyraźnego wpływu na omawiane zdarzenia nie miały ani kontrola dzieci korzystających z Internetu (stosowana przez 28% rodziców), ani ustalony limit czasu spędzanego w sieci (praktykowany przez 28% rodziców), ani też ustalenie zasad, co dziecko może robić on-line(stosowane przez 84% rodziców).

Kolejne badania przeprowadzone na terenie UE w 2004 r. przynoszą nieco inne wyniki. Zgodnie z nimi 44% nieletnich miało kontakt z treściami dotyczącymi seksualności, 25% było adresatami maili zawierających tę tematykę, 14% z kolei kontaktowało się w realnej rzeczywistości z osobami poznanymi przez Internet. O tym ostatnim fakcie wiedziało zaś jedynie 15% rodziców3). Tymczasem badania przeprowadzone w podobnym czasie na gruncie polskim przez Fundację Dzieci Niczyje dowiodły, iż aż 56% dzieci w trakcie kontaktów on-line stało się uczestnikami rozmów o charakterze seksualnym, z czego ok. 20% odczuwało stres w trakcie trwania takich interakcji.
Z innych danych zebranych na zlecenie FDN wynika, że 73% spośród nieletnich użytkowników Internetu trafia na materiały pornograficzne w sieci, z czego aż 63% przypadkowo4). Ostatecznie zaś jedno z ostatnich badań (przeprowadzone przez L. Kirwił z SWPS) dowiodło, że w próbie dzieci w wieku 11-16 lat kontakt z treściami odnoszącymi do seksualności jest napotykany w sieci częściej niż inne zagrożenia5).

Bezpieczeństwo sieci = bezpieczeństwo dzieci?

W związku z wykorzystywaniem sieci do przemocy seksualnej wymierzonej w dzieci, niezbędne stało się wprowadzanie projektów zmniejszających skalę tego zjawiska. O problemie tym zaczęto mówić w Polsce w 2004 r., a przyczyniła się do tego kampania społeczna „Dziecko w Sieci” przeprowadzona przez FDN.
Podstawowym celem kampanii stało się zwrócenie uwagi dorosłych oraz dzieci na zagrożenia związane z aktywnością pedofilów w sieci, a także edukacja w zakresie bezpiecznego korzystania z Internetu. Medialna część kampanii zrealizowano została zatem pod hasłem „Nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie”. Od początku 2005 r. kampania ta realizowana jest w ramach programu Komisji Europejskiej Safer Internet jako kompleksowy projekt edukacyjny na rzecz bezpieczeństwa młodocianych w sieci.
W latach 2005-2006 współorganizatorem kampanii była Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa, która we współpracy z FDN zrealizowała kampanię medialno-edukacyjną poświęconą niebezpiecznym treściom w sieci (podpartą hasłem: „Internet to okno na świat. Cały świat”). W połowie 2010 r., w związku z omówioną wyżej zmianą w prawie penalizująca uwodzenie dzieci w Internecie, ruszyła kampania społeczna „Każdy ruch w Internecie zostawia ślad”. Jej celem stało się m.in. zakomunikowanie potencjalnym i faktycznym ofiarom uwodzenia, iż prawo stoi po ich stronie oraz zwrócenie uwagi potencjalnych i faktycznych sprawców, że w relacjach dziecko/dorosły, to na dorosłych spoczywa za nią odpowiedzialność.
Początek 2011 r. przyniósł tymczasem za sobą adresowaną do rodziców kampanię: „Promocja bezpieczeństwa w sieci”6). Aktualnie zaś FDN postuluje blokowanie stron internetowych zawierających obrazy wykorzystywania seksualnego dzieci7). Działania te są obliczone na skuteczną ochronę dzieci przed przestępstwami seksualnymi. Wydaje się jednak, że brakuje w nich czegoś, co zastosowane w Wielkiej Brytanii przyniosło ogromny przełom – na stronach serwisów społecznościowych i młodzieżowych oraz na czatach umiejscowiona została ikonka „Internet Safety”. Kliknięcie w nią stanowi jednoczesną prośbę o pomoc, która trafia do londyńskiej centrali CEOP – Child Exploitation and Online Protection chroniącej dzieci przed wykorzystywaniem i zagrożeniami czyhającymi w sieci. Podkreślić należy, że od wprowadzenia przycisku w 2006 r., na podstawie otrzymanych raportów dokonano ponad 1100 aresztowań i zlikwidowano ponad 260 siatek osób stwarzających ryzyko popełnienia przestępstw seksualnych. Pomysł ten, choć uznawany za niezwykle celnie trafiający w sedno problemu, nie przyjął się jeszcze w Europie, choć wiele krajów czyni starania, by wdrożono go jak najszybciej. Również w Polsce z ramienia „Reader’s Digest” od połowy 2011 r. zaczęto prowadzić starania obliczone na wprowadzenie podobnego systemu jak w Wielkiej Brytanii. Służy temu kampania: „Walczmy razem o bezpieczny Internet”8), która zorientowana została na usprawnienie systemu wykrywalności nadużyć seksualnych w tym środowisku.

Profilaktyka w najbliższym środowisku dziecka

Kampanie służące ochronie dzieci przed internetowymi przestępstwami seksualnymi to jednak nie wszystko. Równie znacząca staje się obecność oddziaływań profilaktycznych w środowisku rodzinnym. Poruszanie tego tematu w bezpośredniej rozmowie z dzieckiem wydaje się tu kwestią kluczową.
W książce wydanej przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka zaleca się, by w rozmowie położyć nacisk raczej na mówienie o bezpieczeństwie niż o zagrożeniach, a dalej na uświadomienie dziecku zasad bezpieczeństwa (wiążących się z uzmysławianiem mu tego, że osoba po drugiej stronie nie musi być tym, za kogo się podaje, chronieniem anonimowości nieletniego, zachowaniem przezeń rozwagi w związku z umawianiem się na żywo z osobami zapoznanymi on-line9)) i wprowadzenie je w czyn. W przypadku braku zapału do prowadzenia takich rozmów (a nie jest to sprawa marginalna10)), sprawa się jednak komplikuje – nieletni sięgają wówczas po interesujące ich informacje w środowiskach pozarodzinnych. A wiedza uzyskana w ten sposób okazuje się często fragmentaryczna, oparta na stereotypach, błędnych lub zwulgaryzowanych wyobrażeniach.
Bywa i tak, że na jej podstawie młodzi ludzie nie dopuszczają do siebie świadomości, że zagrożenie istnieje i jest realne. W związku z tego typu stanem rzeczy w ostatnim czasie tworzy się projekty edukacyjne dla dorosłych (rodziców, nauczycieli) i dzieci, które mają na celu uświadamianie im skutków owych zagrożeń. Oprócz projektów sięga się jednak i po inny „oręż”: w 2010 r. sieć sklepów The Body Shop i FDN podjęła współpracę na rzecz eliminacji komercyjnego wykorzystywania seksualnego dzieci oraz handlu dziećmi.
Kampania STOP SEX TRAFFICKING OF CHILDREN & YOUNG PEOPLE prowadzona wspólnie z siecią ECPAT, miała zasięg międzynarodowy, a w jej ramach można było wyrazić poparcie, pozostawiając w sklepie swoją odrysowaną i podpisaną dłoń – symbol kampanii11). Równie nietypową akcją okazała się ta ostrzegająca przed pedofilią w sieci przeprowadzona przez FDN na początku 2011 r. Dzięki niej do sklepów Coccodrillo trafiły wtedy majtki zawieszone na tekturce, na której z jednej strony narysowany był internetowy kursor próbujący pod nie sięgnąć, a na odwrocie znajdowało się ostrzeżenie o pedofilii. Oprócz tego w sklepach można było zapoznać się z materiałami informującymi o zasadach bezpieczeństwa w sieci, a także otrzymać ulotkę, zawierającą m.in. reguły bezpiecznego korzystania z Internetu przez dzieci12).
Jak widać na tych przykładach ostatnie lata naznaczone zostały obecnością inicjatyw uświadamiających dorosłym i dzieciom charakter czynników zagrażających rozwojowi seksualności tych ostatnich w sieci i poza nią. Przeprowadzane są one jednak głównie w większych miastach i wymagają nierzadko odpowiedniego zaplecza finansowego. Wypadałoby zatem wzbogacić istniejącą ofertę tak, by nawet osoby z uboższych środowisk socjalizacyjnych czy mniejszych miast zapoznały się z zasadami bezpieczeństwa w odniesieniu do omawianego w tym artykule zjawiska.

(Nie)bezpieczeństwo sieci = (Nie)bezpieczeństwo dla dzieci

Tak oto, pomimo tego, iż seksualne wykorzystywanie dzieci staje się, jak zauważa wielu współczesnych badaczy, najlepiej strzeżonym społecznie sekretem, w ostatnich latach czyni się starania, by zasięg tego zjawiska ulegał znaczącemu zmniejszeniu. Jak zauważa A. C. Salter, ochrona naszych dzieci jest jak suwak logarytmiczny. Na jednym końcu byłoby dla dzieci zbyt mało okazji do poznawania świata i do rozwoju, ale również zbyt mało okazji dla pedofilów. Na drugim końcu tymczasem byłoby wiele okazji dla dzieci, ale tyle samo dla pedofilów. To zaś, w którym miejscu ustawiamy suwak, odnosi się także do bezpieczeństwa dzieci on-line. Nie mniej ważne staje się jednak objęcie opieką tych nieletnich, którzy świadomie dopuszczają się nadużyć, a czasami i przestępstw w rzeczywistości wirtualnej.

Autorka jest absolwentką Pedagogiki Opiekuńczo-Wychowawczej i Kulturoznawstwa Międzynarodowego (oba kierunki ukończone na Uniwersytecie Jagiellońskim) i od trzech lat doktorantką w Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Opublikowano za zgodą ETOH Fundacji Rozwoju Profilaktyki, Edukacji i Terapii Problemów Alkoholowych.
Publikacja pierwotna: miesięcznik „Remedium” nr 9/2012.

Przypisy   [ + ]

1. P. Majchrzak, Psychospołeczne skutki użytkowania Internetu, w: N. Ogińska-Bulik (red.), Zachowania ryzykowne i szkodliwe dla zdrowia, Wyd. Akademii Humanistyczno – Ekonomicznej w Łodzi, Łódź 2010, s. 83.
2. K. Szyszka, Nowa dyrektywa pomoże skuteczniej walczyć z zagrożeniami internetowymi. Dostępne na: http://www.uniaeuropejska.org/ue-podejmuje-dzialania-przeciwko-seksualnemu-wykorzystywaniu-dzieci.
3. Por. B. Danowski, A. Krupińska, Dziecko w sieci, Wyd. Helion, Gliwice 2007.
4. Dostępne na: http://fdn.pl/wykorzystywanie-seksualne-z-uzyciem-internetu-i-nowoczesnych-mediow?cat1=446&cat2=674&cat3
5. L. Kirwil, Polskie dzieci w Internecie. Zagrożenia i bezpieczeństwo na tle danych dla UE. Wstępny raport z badań EU Kids Online przeprowadzonych wśród dzieci w wieku 9-16 lat i ich rodziców, SWPS, Warszawa 2010, s. 15.
6. Dostępne na: http://dzieckowsieci.fdn.pl/kampanie-spoleczne-0
7. Dostępne na: http://fdn.pl/walka-z-pornografia-dziecieca-sprawa-polska
8. J. Sher., Chrońmy nasze dzieci, „Reader’s Digest”, 7, 2011, s. 42-45.
9. Mądre wychowanie. 20 lat konwencji o prawach dziecka., Biuro Rzecznika Paw Dziecka, Warszawa 2009, s. 102-103.
10. Por. A. Jaczewski, I. Obuchowska, Rozwój erotyczny, Wydawnictwo Akademickie „Żak”, Warszawa 2002; Z. Izdebski, Zachowania seksualne młodzieży, „Remedium”, 6, 2001, s. 22.
11. Dostępne na: http://www.epr.pl/kampania-przeciwko-seksualnemu-wykorzystywaniu-dzieci,zycie-i-styl,25925,1.html
12. Dostępne na: http://www.zetnews.pl/Polska/Wiadomosci/Nietypowe-ostrzezenie-przed-pedofilia/